Wakacje z dzieckiem to czas odpoczynku, przygód, wspólnego odkrywania i poznawania świata. Jednak dla rodziców po rozwodzie taki wyjazd, zwłaszcza poza granice Polski, często bywa źródłem napięć i sporów. Co zrobić, gdy jeden z rodziców nie zgadza się na zagraniczne wakacje? Czy jego sprzeciw oznacza automatyczne wstrzymanie planów?
Na te pytania odpowiedź przynosi postanowienie Sądu Rejonowego w Toruniu (sygn. III Nsm 813/23), które dotyczy właśnie sporu między rodzicami o wyjazd z dzieckiem do Włoch. Przyjrzyjmy się tej sprawie i przepisom, które ją regulują — bo podobne sytuacje mogą przydarzyć się każdemu rodzicowi wychowującemu dziecko po rozwodzie.
Co mówi prawo?
Zacznijmy jednak od przytoczenia treści przepisów. Podstawą prawną w takich sprawach jest art. 97 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi, że:
„O istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie; w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.”
Wyjazd dziecka za granicę — nawet wakacyjny — jest właśnie jedną z takich istotnych spraw. Jeśli rodzice nie potrafią się porozumieć, konieczne jest skierowanie sprawy do sądu opiekuńczego, który rozstrzyga, czy wyjazd leży w interesie dziecka i czy nie narusza praw drugiego rodzica.
Wakacyjny wyjazd do Włoch pod znakiem zapytania
W sprawie rozpoznanej przez sąd, matka kilkuletniej dziewczynki zaplanowała wakacyjny wyjazd do Włoch wraz z dzieckiem i swoim partnerem.
Ojciec dziecka sprzeciwił się jednak wyjazdowi. W sądzie przedstawił szereg argumentów:
- obawia się, że matka wyjedzie na stałe i utrudni mu kontakty z dzieckiem,
- nie zna szczegółów pobytu za granicą, takich jak adres hotelu,
- uznał, że klimat i bariera językowa mogą być niekorzystne dla małego dziecka,
- twierdził, że dziecko jest zbyt małe, by cokolwiek z takiej podróży zapamiętać.
Matka zaprzeczyła tym obawom. Podkreśliła, że:
- nie planuje emigracji, ma w Polsce stałą pracę i wsparcie rodziców,
- o planowanym wyjeździe poinformowała ojca dziecka już w lutym, chociaż zgodnie z zawartą między nimi ugodą powinna to zrobić najpóźniej do końca maja,
- wyjazd nie koliduje z ustalonymi sądownie kontaktami ojca z córką, które są realizowane.
Co postanowił sąd?
Sąd opiekuńczy w Toruniu przychylił się do wniosku matki i udzielił zgody na wyjazd dziecka do Włoch. W uzasadnieniu podkreślił kilka kluczowych kwestii:
- podróże zagraniczne z małymi dziećmi są dziś powszechne, a środki transportu czy hotele są dostosowane do potrzeb rodzin,
- ojciec nie przedstawił dowodów na to, że wyjazd w jakikolwiek sposób zagrażałby dziecku,
- wyjazd wakacyjny pozytywnie wpływa na rozwój dziecka, nawet jeśli w młodym wieku nie wszystko zapamięta,
- matka wykazała, że jej celem nie jest ograniczenie kontaktów córki z ojcem.
Sąd uznał też, że oboje rodzice dbają o dobro dziecka, ale same subiektywne obawy jednego z nich nie mogą decydować o wstrzymaniu podróży.
Podsumowanie
Orzeczenie toruńskiego sądu jasno pokazuje, że samo nieuzasadnione podejrzenie czy obawa przed utrudnieniem kontaktów nie wystarczy, by zablokować wyjazd dziecka za granicę. W każdej sprawie kluczowe jest bowiem jedno: dobro dziecka i zapewnienie mu możliwości kontaktów z obojgiem rodziców.
Jeżeli masz podobny problem lub chcesz przygotować się do rozmów z drugim rodzicem o zagranicznym wyjeździe z dzieckiem — skontaktuj się z naszą kancelarią. Oferujemy profesjonalną pomoc prawną i skuteczne wsparcie w postępowaniach sądowych.
Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszamy do kontaktu!
Zdjęcie: unsplash.com